to fakt... kiedyś spółka nie miała TAKIEGO bogatego sponsora jak pan Marek K......módlmy się, aby Panu Markowi nie przeszło marzenie o zbudowaniu globalnej marki... nie wiadomo, czy go podziwiać za odwagę, że zabrał się za zarządzanie spółkę w branży o której nie ma zielonego pojęcia, czy mu współczuć, że próbuje zarządzać z ludźmi, którym zależy tylko na jego pieniądzach...