Mam podobne zdanie. Powoli, ale do góry. A w międzyczasie trochę w bok i tak się przebujamy do stycznia/lutego. Pozniej będzie raport za naprawdę dobry 2017 rok i szansa na kolejne wzrosty, a następnie info o dywidendzie, na które czeka wielu małych i dużych inwestorów. Ta z kolei nie powinna być niższa, niż tegoroczna, co z pewnością wpłynie na dalsze wzrosty. Pozostaje zarem być cierpliwym i byle do wiosny