Jednak pesymizm nie może być nazbyt irracjonalny...teoretycznie na rynku są ff 4 miliony akcji - gdyby wykazali zysk w okolicach 15 milionów, to na każdą przypada jakieś 1 PLN, ergo w cenie 4 PLN za akcję wypada 25% zysku (przy założeniu o dywidendzie). Duży nie wejdzie, bo nie wyjdzie, ani nie może kontrolować, a mali cierpią, bo kurs latami stoi. Ja to traktuję jako lokatę...