Wykres wynika z mojego optymistycznego nastawienia do zycia. Wiem majac ta pozycje moge byc malo obiektywny, ale w zyciu juz rozne rzeczy widzialem. Wiem tez ze w deweloperce przez najblizsze pol roku nie bedzie kolorowo, tylko jakies nieprzewidziane wydarzenia moze nagle zmienic trend kursu na bardziej wzrostowy. Na razie jest kicha wymiana akcjonariatu na 4 zeta.
Pamietam jaka kicha byla na Mercatorze przed pandemia przy 4,6 sam regulowalem roznice spred paroma akcjami teraz moge zalowac ze to byla tylko zabawa. Ale przypuszczam i tak bym sprzedal max 100 % na plusie. Tutaj nie bedze takiego scenariusza jak na Mercatorze, bo nagle nie zabraknie mieszkan, ale zawsze moga byc inne czynniki wzrostow. Jedno jest pewne nie sprzedaje sie akcji na dolku. Drugi taki sam scenariusz z pandemia jest malo prawdopodobny, moga byc krotkie korekty ale trend jest wzrostowy inaczej Tesla nie rosla by do 9000usd. Teraz oprocz firm tech. rynki pchac beda firmy surowcowe i banki, to jest podstawa do ksztaltowania hossy w ktora teraz tak malo ludzi wierzy. Kazdy jest madry po fakcie jak juz cos dobrego czy zlego sie wydarzy. Gielda dyskontuje przyszlosc a przyszlosc nie zawsze jest taka jak sobie wyobrazamy. Zobaczymy co wygra czy pesymizm as czy optymizm Transeka.:)