Żeby zjechać w dół potrzeba by teraz bardzo negatywnej informacji. Nie było sztucznych podbitek za to wiele wątpliwości wzbudza presja podażowa. Nie ma fundamentalnych przesłanek do negatywnego postrzegania firmy (przynajmniej na ten moment). Kilkanaście złotych to także na razie mrzonka, może za kilka lat przy dobrych wiatrach, itd., itp... Nie mniej upieram się przy zdaniu, że jeśli właściciel wycenia akcje na okolicę 5 zł to ja nie mam podstaw wyceniać ich inaczej. Ale tak jak napisałeś decyduje rynek. Pozdrawiam!