Jedno jest pocieszające, że transakcje przerzutowe są na coraz wyższych poziomach. Ten duży przerzut 15 mln. aby nie było domysłów fiskalnych, został zaaranżowany po cenie giełdowej, więc należało do tej ceny zwyżkujący kurs zbić. Myślę więc, że jest to sztuczna przesłanka i kurs wróci na normalne tory. Po tak optymistycznym i przyspieszonym raporcie - dwa czarne kruki na wykresie świecowym, to właśnie ta manipulacja a rynek mimo chęci, jest za słaby na walki wbrew animatorom kursu. Ponieważ nie rozumiałem jeszcze do dzisiaj co za tym stało, osobiście doładowałem się akcjami w przedziale 3,95 - 3,86, uznając to jako ostatnią okazję przed stałym przekroczeniem bariery 4 zł. Może się pomyliłem ale na tym polegają emocje rozgrywki.