Z ostatniego komunikatu spółki (po 72h od premiery) wiemy, że przychód z egzemplarza wynosił nieco ponad 51 zł. Nie ma tutaj znaczenia czy grę kupowano w USA, Chinach, Kambodży czy Kamerunie. Znamy średnią dla całej globalnej sprzedaży. Dlatego zakładając, że struktura sprzedaży się nie zmieniła, to break even point wypada przy 74 tys. egzemplarzy (w praktyce pewnie przy ok. 70 tys., bo ostatnie dni gra chodzi po normalnej cenie).
Żeby teoria HMD o zwrocie przy ponad 100 tys. zł okazała się prawdziwa, to struktura sprzedaży za ostatnie 11 dni musiałaby być całkowicie inna od tej w pierwszych trzech dniach (tj. gra musiałaby przestać się sprzedawać tam gdzie cena to ok. 90-100 zł, a iść wyłącznie tam gdzie jest dużo niższa np. w Chinach czy Ukrainie)