Ogólnie ta cała sanacja jest rewelacyjna, firma wisi ci ponad rok pieniądze, po czym dowiadujesz się, że będzie to jednak ponad dwa lata, a po dwóch latach się dowiesz ile i czy w ogóle coś Ci zapłacą, a jeśli już, to znowu będą płacić przez kolejne lata, jeszcze najlepiej żeby im umorzyć odsetki i część długu, a i teraz jeszcze Państwo przeleje im kasę, po oni sa tacy pokrzywdzeni...
i to wszystko na podstawie jakiejś baśni, którą złożyli w sądzie.