Tego co będzie dalej nawet wróżbita Maciej nie wie. To giełda i kupujemy marzenia. Natomiast z dużym prawdopodobieństwem można zakładać że Carbon jest skazany na sukces i nie będę po raz n-ty przynudzał dlaczego. Ja to wiem, Ty to wiesz, John i wiele innych osób które zainwestowały w te spółkę. Te kultowe już "Spokój i cierpliwość" przez jednych kwitowane uśmieszkiem politowania, a przez drugich traktowane co najwyżej jako element giełdowego folkloru, jest jedną z podstawowych zasad inwestowania (i to nie tylko na giełdzie) ale tu wciąż ludzie pozostają głusi na te słowa. Jak czytam te wszystkie teksty kąpanych w gorącej wodzie, co zyski chcą mieć "na wczoraj" i płaczą, że gra już powinna być wydana to się nawet nie zastanawiam czy oddacie papier innym tylko jak szybko to nastąpi. Czasem aż mnie skręca aby zrzucić trochę swoich kwitów jak kurs ląduje w granicy 50 aby sprawdzić jak nisko można jeszcze kogoś wyczyścić ale z moja ilością byłaby to dość niebezpieczna gra i nie przystająca do mojej giełdowej filozofii, której dużo bliżej do mantry Johna. Pozdro :)