Koniec czerwca i wyników jak nie było tak nie ma. Przez pół roku nie potrafią podliczyć finansów z kilku placówek ( sieci franczyzowej :))) ). Podpisali umów tyle, że nie wiadomo czy się śmiać przy płakać ale liczą i liczą. Nie dość, że nie potrafią nawet jakiś danych szacunkowych podać, to jeszcze wszystko tak opóźniają, że normalnie tylko iść na walne i opier.... prezesa. To jest spółka akcyjna a nie warzywniak, i jakiś łąd informacyjny obowiązuje ( a nie tylko raz na kwartał napiszą że podpisali znaczącą umowę ). Już nikt nie wymaga od nich takich norm jak dla wigu ale przez pół roku to chyba można podliczyć w takiej małej spółce ile wydali, ile zarobili ? Powiem krótko - dziadostwo.