Niestety ,ale cały czas krąży demon Amber Gold nad branżą. Właśnie to wywołuje niepewność i pojawia się pytanie bardziej globalne i na szerszą skalę :
Quo vadis branżo pożyczkowa ? Właśnie ta niepewność obsuwa kurs do poziomu, który bez " nagonki" na parabanki byłby nierealny , nawet przy wizji obniżenia prognoz. Choć " w trawie piszczało" , że prognozy na ten rok są niezagrożone nawet przy problemach z Profeskasą. Dlatego do wprowadzenia nowych regulacji ( jeśli oczywiście takowe się pojawią ) czeka nas ostra huśtawka nastrojów potęgowanych pojawiającymi się informacjami w mediach.