Mnie dziwi jedna rzecz. Bez problemów znajdują nabywców na obligacje warte 25mln. A nie można rozruszać kursu akcji na giełdzie. Mieli się i mieli w okolicach 7 zł a to mogłoby się mielić w okolicach 8-9 zł.
Potrzebny jest silny, duży popyt, który by zebrał akcje od tych, dla których poziom 8 zł to szczyt zadowolenia i bez tej podaży można by zacząć wzrosty. Ale kiedy ten popyt się pojawi?