Tester może wykryć wczesne objawy nowotworu piersi. Mechanizm działania Testera opiera się na wykorzystaniu ciekłych kryształów do uzyskania obrazów termograficznych ciała
CO Mieszczące się w dwóch dłoniach urządzenie o nazwie Tester może wykryć wczesne objawy nowotworu piersi. Jest to sprzęt przeznaczony do domowego użytku, a nie dostępny wyłącznie w szpitalu. Jego twórcy zapewniają, że jest tak samo skuteczny w diagnostyce raka piersi jak USG i mammografia. Mechanizm działania Testera opiera się na wykorzystaniu ciekłych kryształów do uzyskania obrazów termograficznych ciała. Technologia sztucznej inteligencji ułatwia ich interpretację. Tester zdobył niedawno nagrodę w plebiscycie Soczewki Focusa w kategorii innowacje medyczne.
KTO Pomysł stworzenia medycznego testera termograficznego narodził się w głowach dr. inż. Henryka Jaremka i dr. Jacka Stępnia, którzy wraz z grupą naukowców rozpoczęli prace nad tym urządzeniem w 2007 roku. Wywodzą się oni z tzw. szkoły ciekłokrystalicznej, która przez lata rozwijała się w obrębie Wojskowej Akademii Technicznej (WAT) w Warszawie. Badacze kontynuują prace nad rozwojem wynalazku w ramach utworzonej w 2008 roku
firmy Braster. W opracowaniu i wdrożeniu prototypu Testera wciąż pomagają naukowcy z WAT, do których dołączyli badacze z Wojskowego Instytutu Medycznego w Warszawie.
JAK - Samobadanie za pomocą dłoni, czyli jedyna dostępna domowa metoda diagnostyki raka piersi, nie jest narzędziem doskonałym, zwłaszcza że mogą w nim zostać pominięte niewielkie guzki świadczące o wczesnym etapie rozwijającej się choroby - mówił podczas rozdania nagród w plebiscycie Soczewki Focusa Marcin Halicki, prezes firmy Braster. - Chcemy, by nasz wynalazek uzupełnił tę lukę.
Urządzenie wykorzystuje wynaleziony i opatentowany przez naukowców z Brastera unikalny w świecie sposób wykorzystania ciekłych kryształów do rozpoznawania termograficznego obrazu pochodzącego z ciała. Tester jest w stanie wykryć i wskazać podwyższoną temperaturę w piersi, co może być pierwszym sygnałem ogniska zmiany nowotworowej.
Uzyskane w ten sposób obrazy są przesyłane do centrum telemedycznego, gdzie są analizowane z pomocą algorytmów wykorzystujących sztuczną inteligencję. Domowe badanie piersi powinno się odbywać zgodnie z zaleceniami raz w miesiącu, za każdym razem komputer będzie porównywał wyniki z poprzednimi badaniami.
Jeśli oprogramowanie wykryje podejrzane zmiany, poinformuje o tym obsługę centrum. Dzięki temu pacjentka trafi pod opiekę lekarzy na wczesnym etapie rozwoju choroby, kiedy wyleczalność raka piersi wynosi powyżej 96 proc.