chwilowe wzrosty oczywiście zawsze kończą się tak samo - powolnym spadkiem do niższego poziomu, dlatego zdania nie zmieniam, lecimy po 4,1 a może i w tym miesiącu powitamy się z trójką z przodu :) radzę wam wykorzystać tą wiedzę, to unikniecie niepotrzebnych frustracji, w końcu emocje nie są dobrym doradzcą :)