No dobra, zatem możnaby się zacząć zastanawiać: "co takiego Pilab zdążył już zdziałać, że jest w odpowiedniej pozycji do udzielania rad?"
Bo z mierzalnymi efektami wiadomo - różnie. Wydaje mi się że dla nich to spotkanie to był bardziej networking i szukanie dalszego, potencjalnego wsparcia. No chyba że ktoś z Was ma jakieś info o podbojach w USA?