A mnie sie wydaje (a nawet jestem pewny)ze giełda polega na tym aby kupic niedowartosciowaną spółkę która prędzej czy pózniej da zarobić , i nie powiesz mi ze ta różnica w wycenie miedzy dniem wczorajszym a dzisiejszym w wysokości ponad 5 mln miała jakies odzwierciedlenie w rzeczywistości . I ta drobnica nie kupuje bo jest tanio ... Kupują bo widza zieleń a sprzedają jak spada ... To zwykle bezsensowne i nielogoczne transakcje które w dodatku obniżają kurs ale to tylko przejściowy problem . Obstawiam ze to juz końcówka wyleszczania :)