Cała branża paliwowa pada. Teraz w modzie jest OZE i Allegro. Na paliwach można wyłącznie stracić. Sama spółka jest niezła, ale jakieś sensowne poziomy to kurs może osiągnie za rok. O ile nie zdarzy się jakiś krach, załamanie, bessa, czy inna zaraz. Niestety, Unimot został napompowany bardzo spekulacyjnie i nie ma żadnych widoków na szybkie odbicie. Będzie nieźle, jeżeli spadki zatrzymają się na 25. Choć moim zdaniem bardziej prawdopodobne jest zejście do 15-20 i dopiero tam atak popytu. Powrót na 50 całkowicie nierealny.