A czego się spodziewaliście? Przecież to było oczywiste. Jak sądzicie, po co było to całe "bez efektywne przeciąganie" w nieskończoność (miło jest przytulać co miesiąc kilkadziesiąt tysia) i opowiadanie bajek. Teraz rozejdzie się po kościach i tyle.....tu już nawet KNF nie zagląda, nie mówiąc już o jakimkolwiek efektywnym działania......