A jednak istnieje - widać spółka ma silną wolę przetrwania. Może w przypadku BTG sparwdzi się stare porzekadło: "Co Cię nie zabiję, to Cię wzmocni". Po trudnym okresie przyjdą lepsze czasy - a jak nie, to brać plecak swój, gitarę i do widzenia canto cantare:).