Jak prześledzisz z ostatnich kilku lat raporty, to zobaczysz, że zazwyczaj Wrocław miał ceny praktycznie tożsame z tym co realizowało PGE w całej grupie. Porównywanie cen sprzedaży ZG w 2023 i 2022 nie daje całego obrazu, bo to były lata z bardzo dynamicznym otoczeniem cenowym. W Q1 2024 najprawdopodobniej ceny z hedga PGE były wyższe niż to co sama firma zrealizowała (po wolumenach zabezpieczonego CO2 widać, że shedgowali tylko nieco ponad połowe produkcji). Wrocław oczywiście ma kwestie Czechnicy i nie zdziwiłbym się, jeśli brak hedga był spowodowany tym, że nie wiedzieli kiedy jednostka wejdzie do użytku ergo nie wiedzieli czy hedgować węgiel i CO2 czy gaz i CO2 (oczywiście wtedy są różne wolumeny). Czy tak było naprawdę - nie wiem. Jeśli chodzi o 'uczciwość' PGE w stosunku do spółki, to tak długo jak Wrocław realizuje ceny segmentu ciepła, tak długo trudno się przyczepić. Q1 był odstępem od normy i prawdopodobnie cały 2024 będzie tym odstępem, ale jednak jest to rok przejściowy dla Czechnicy, więc zakładanie, że od teraz PGE nagle zacznie robić w wała KGN jest na wyrost.
Btw. jak się analizuje ceny zrealizowane przez ZG vs PGE, to trzeba jednak mieć na uwadze, że ZG nie jest skoncentrowana przesadnie na cieple, bo wolumenowo jej głównym produktem to energia elektryczna. EC, gdzie ciepło jest kluczowym produktem hedgują się wcześniej żeby wtrafić się z CO2 jako tako w lag taryfy uproszczonej. Dlatego np. Ciepło PGE miało niższe zrealizowane ceny niż konwencjonalne jednostki PGE na początku 2023, a w Q4 2023 i Q1 2024 miały wyższe.
Btw. Ja się nie dziwie, że analitycy ostrożnie podchodzą do SSP, ale o których analitykach mówisz w przypadku Kogeneracji? Tego nikt nie pokrywa - a jak pokrywało Pekao, to im się zjadło 800 mln w cash pool.