No, jedynka z przodu to może być nawet jutro, bo już niewiele brakuje. Raczej pytanie, gdzie się zatrzyma. Od czasu wyboru nowego prezesa (a to nie tak dawno) kurs spadł już kilkanaście procent. Rynek zdecydowanie źle odbiera to wszystko co się ze spółką dzieje: dziwne roszady personalne, gorsze wyniki, brak dywidendy, brak wizji i tak dalej...