To jest sianie fermentu? To wyjaśnij mi dokładnie jak działa pozyskiwanie dużych klientów bez działu sprzedaży w takich spółkach, bo może czegoś nie wiem, serio, proszę.
Trzymam kciuki za firmę, ale to po prostu brzmi jak strzał w kolano. Chyba, że znowu potrzeba powiedzieć w raporcie "ścięliśmy koszty na XYZ"...