28 stron raportu i nawet jednego akapitu nie poświęcili na informacje ile i jakich gier sprzedali i ktorymi kanałami. Grupa Simfabric to jedyna spółka gamingowa która uważa takie informacje za nieistotne. Skoro prezentują zysk a nie prezentują informacji z czego ten zysk pochodzi to wniosek jest bardzo prosty. Zysk wygenerowany na papierze z wystawionej faktury za sprzedaż kluczy na z góry określoną ilość (ewenement na skalę światową) jakiemuś kontrahentowi (być może nieistniejącemu?) o tak podejrzanej reputacji że nawet nie zdecydowali się opublikować nazwy kontrahenta.