Mnie ten zjazd cenowy nie rusza i spoglądam na wykres ATM z uśmiechem na twarzy chociaż jestem tu mocno "zainwestowany". Za grosze nie sprzedam...a co, niech mi odbiorą siłą.
A poważnie, a nawet zupełnie poważnie - czekam na dywidendę lub cenę 12,50.
Zdroworozsądkowa analiza: w zeszłym roku było wyżej niż teraz pomimo, że zyski zostały w spółce (nie było dywidendy), a do tego kolejne zyski z 3 kwartałów wyglądają obiecująco. Ktokolwiek sprzedaje teraz akcje to albo się panicznie boi, albo...gra na zwalenie kursu - takie jest moje zdanie.