Będę szczery - spadek na drugim fiksie mocno mnie zaskoczył. Ale info pojawiło się na stronie spółki matki ok. 14.30, u nas w ESPI/EBI dotąd nie było (zakładam, że mogą wrzucić w nocy), więc może te wszystkie dobre wieści płynące z dzisiejszego update po prostu nie przebiły się do naszych inwestorów.
W USA zresztą tez na początku sesji było dziwnie - nikt się na akcje nie rzucił, ba były na mizernych obrotach nawet spadki. Ale tam mechanizm był pewnie taki: ludzie po wczorajszym walnym w sprawie emisji do 25 mln akcji, czekali na info własnie w tej sprawie. Nic dziwnego, w ostatnich dniach mieli w USA na Milestone Scientific spadki wywołane na pewno własnie zbliżającym się walnym w sprawie emisji.
No to jak po wczorajszym walnym dziś przed sesją Osser sypnął takimi dobrymi informacjami w sprawie naszego Compuflo epidural, to tam ludzie pewnie zaczęli mysleć: "co on chce tymi superinfami przykryć???? Będą sprzedawać te nowe miliony akcji po dolarze? Czy jeszcze gorzej- po 50 centów, i to tylko sobie?"
Wprawdzie jest w tym komunikacie dzisiejszym na samym końcu uspokajający akapit dotyczący emisji , ale najwyraźniej naród amerykański tym razem okazał się bardziej podejrzliwy niż zwykle. Dopiero po jakimś czasie kurs spółki matki zaczął się zachowywać tak jak powinien po tak dobrych wieściach.
Zobaczymy jak oni dziś skończą, ale tak czy inaczej - ja osobiście nie pamiętam chyba spółki, która tuż przed rozpoczynającym się nowym rokiem dała swoim akcjonariuszom w sumie gwarancję, że przyszły rok będzie tak wyjątkowy, tak dobry.
Chyba, że ktoś widzi to inaczej, co należy uszanować.