Na PPK bym za bardzo nie liczył . Ustawa przewiduje nie więcej niż 10% zaangażowanie w akcje spółek z szerokiego rynku (wszystko poniżej wig 20 i wig 40).
PPK może troszke ruszyć właśnie wig 40 i tutaj bym upatrywał szansy na jakieś skromne wzrosty.
Większość kasy popłynie w wig 20 ( nie mniej niż 40%) , ( ale jaki jest sens tam inwestować ? )
Małe spółki niestety są pozostawione kółkowiczom , spekulantom, graczom pod jakieś info czy dywidende itd , czyli w skrócie marazm z ceną daleko odbiegającą od wartości godziwej. Inwestorzy poprostu opuścili giełdę z prostej przyczyny. Zbyt łatwo zostać tu "przekręconym" . A na lokatach Polacy przecież mają setki miliardów złotych. Niemniej jednak nikt nie inwestuje na giełdzie. To nie USA gdzie są hossy i zarabia się prawdziwe pieniądze.
Małe spółki nie mają perspaktyw w Polsce w tym układzie. To głównie na ich barkach spoczywają - rozpasanie socjalne, podwyżki cen materiałów i surowców, podwyżki cen energii, podwyżki płac, swobodne interpretacje prawa przez fiskusa . Poprostu w Polsce coraz mniej będzie się opłacało prowadzić firmę, co już widać po wynikach spółek, że są rozczarowujące, a przecież w czasie takiego boomu budowlanego powinny być rewelacyjne.