Są czasami takie spółki. Kupiłem bo coraz lepsze wyniki, rozwój sieci, nowa hala produkcyjna i tak dalej pitu pitu. A to nie ma żadnego znaczenia, bo rynek ma to w dupie, nikogo to nie interesuje.
I co? Kopać się z koniem? Samemu podbijać kurs?
Trzeba się uzbroić w cierpliwość.