Mysle że amerykanie po wietnamie po iraku i po afganistanie wyciagneli juz wnioski i to nie bedzie ich wojenna babranina. To beda szybkie czyste i chirurgiczne ciecia w rekawiczkach. Nie wydaje mi sie zeby ktoś miał ochote ginac w iranie i za iran. Bogaci arabowie maja juz jednak cos do stracenia np dubaje i inne cuda. Uważam ze amerykanie nie przewiduja długiego i mocnego zaangazowania . Niby kto bedzie bronił Iranu? Rosjanie Chinczycy ci biedni uciemiezeni religijnym reżimem persowie? A Trump to Trump nawet jak nic tam nie ugra albo wtopi to i tak obwiesci światu ze wygrał i ogłosi dzieiąty big beautiful peace