piszę też o tym w innych postach, to nowe pokolenie jest zafixowane na czymś czym żyją w ich bańce, nie zaś na to, że za chwilę
mogą ginąć...tak że to przykre co piszę, ale giełda to giełda tu nie ma sentymentów....widzicie to pokolenie w smartfonach w grach (90%) a nie pokolenie czytające ksiązki (5%) i pozostałe które w ogólnie wie o co chodzi.....?