Pozostaje pytanie na ile działania w spółce, tak szumnie ogłoszone w espi, są realne (wydzielenie jakiegoś nowego pionu, który ma się zająć tym wodorem).
Mam wrażenie, że bardzo chętnie skorzystano z tej okazji i stwierdzono, że strata w Q4 wynikła właśnie z tego, że poniesiono wysokie koszty związane z utworzeniem tego działu... Generalnie przy obecnym poziomie komunikacji z akcjonariuszami, wiadomość nieweryfikowalna i nie wiemy, jak poważnie do tego się podchodzi w spółce, na jakim to jest etapie etc.