Trochę przesadzasz, co nie znaczy, że jest dobrze. Z TFI poszło tylko połowa tego wkładu - na razie 43 mln złotych. I nie wyzerują się te obligacje do zera. Ale oczywiście - będzie z tego miało TFI ogromne straty. Prawdopodobnie ten rok (2018) skończy się zatem w TFI Quercus na stratach. Do tego dochodzi utrata wizerunku - Buczek już nie może dłużej udawać cudownego dziecka finansów - ma tak czy inaczej na koncie dużą wtopę. Coś jednak się skończyło i mogą stracić trochę aktywów pod zarządzaniem. W każdym razie na pewno nie będzie żadnych dywidend czy skupów przynajmniej przez dwa lata - ale może dłużej. Teraz nie, bo środki poszły na kupno obligacji. W przyszłym roku nie, bo będą na rachunku wyników straty za 2018.