Gdyby to była podbitka pod ubranie i wywalenie to by po prostu zrobili górne widły (wystarczy popatrzeć w arkusz S i zobaczyć, że tam do 8 to jest gęsto jak między domami na Alasce), wtedy spółka zrobiła by się popularna, nowi by podciągnęli kurs i zostali z rozdanymi akcjami.
My tu raczej obserwujemy partię szachów niż nawalankę na ringu. Podbierają akcje, ale tak żeby wglądało na to że właściwie to nikt ich nie chce.
Ale spokojnie w końcówce musi dojść do walki starego mistrza z nowym bo król będzie mógł być tylko jeden, a królestwo do rządzenia jest całkiem całkiem spore;)
pozdrawiam, zwłaszcza Karsyka