Coś ci się pomieszało, zachowujesz się jakbyś był właścicielem giełdy i wszyscy mają być pod twoje dyktando he he, jak ci towarzystwo nie pasuje to idż na inną spółkę puszyć się. Tu już cię ludzie wyjaśnili z ortografią... I nie będą dziękować ci że kupisz parę akcji a minusy to możesz dawać swojej starej za spóźniony obiad-zrozumiałeś ten sarkazm? I tą prawdę którą napisałem ?