podobny wykres zaprezentowal pare dni temu gosc na Boryszewie, sugerujac wybicie przy 0,65 na 0,72-74; dzis kupowalem tam po 0,55
czasy sa takie, ze tylko zacisnac zeby i grac na krotko; przykre ale od kiedy po odbiciu do polowy zniesienia tj. gdzies ok. 0,63 zaczelo sie cofac na Miraculum, tak dalej lecialo i leci w dol, choc w slimaczym tempie; kupilem M po 0,51 i 0,53 nawet 0,60 - ostatnie akcje sprzedalem po 0,49 ...
cena 0,41 jest juz mocno promocyjna "fundamentalnie", wiec dlaczego nie odkupilem? bo inne spolki maja wiekszy potencjal na dynamiczny ruch w gore, za kazdym razem kiedy tylko robi sie zielono, zas M zachowuje sie jak gosc, ktory wpadl w bagno - ruszy jak wszystko dookola bedzie roslo ze 3 dni pod rzad (albo zrobi to kiedys niespodziewanie)
w kazdym razie obserwuje, nie wiem czy zdecyduje sie tu ponownie zapakowac