Chłopcy, co się tak podniecacie. Już marzycie o 10 zł, a do 7 zł jeszcze długa droga. Jak długa to zobaczycie jutro. Poczekajcie, aż prezes coś zrobi bo na razie tylko pisze sobie na papierze i wrzuca na ESPI. Do tej spółki bardzo dobrze pasuje historyjka o tym jak ojciec zapisał synowi kancelarię adwokacką. Syn chcąc się wykazać, w krótkim czasie zakończył wszystkie sprawy, które kancelaria prowadziła i przychodzi z tym do ojca chwaląc się: zobacz tato, poradziłem sobie ze wszystkimi sprawami, które były w toku. Ojciec mówi mu: głupcze co ty najlepszego zrobiłeś.Ty myślisz, że z czego ja was wszystkich wykształciłem i dorobiłem się tego co mam? Właśnie z tego, że tak długo te sprawy prowadziłem i na nich zarabiałem. Tak samo jest z TUPem, po co prezes ma zrobić miasteczko Siewierz czy innne projekty jak to skończyłoby się rozwiązaniem spółek celowych, w których są zarządy, prezesi zarządów, a oni wszyscy muszą zarobić.