Już chyba jestem związany z tą spółką prawie jak z rodziną. To jest taka moja bombka na choince, delikatna i krucha, ale jesli zabłyśnie to każdy ją będzie chcial mieć. Właśnie sprawdzilem, że pierwsze akcje nabyłem 01-10-2008. Od tamtej pory nie oddałem ani jednej. Z każdej zarobionej transakcji na GPW wrzucałem tu drobniaki :-)