Mówisz, że rynek nam coś mówi, ale to ten sam rynek, który wyceniał najpierw na 21, później na 70. Moim zdaniem na Gpw wciąż jest chroniczny brak kapitału i są zapomniane spółki, które godziwie mogą być wyceniane tylko gdy coś ewidentnie dobrego się stanie. Nie ulega wątpliwości, że przy dzisiejszej wycenie prawie nie da się tu stracić w długim terminie, ale dominują gracze z krótkim terminem. Nawet subtelne poprawy w kwartałach mniej znaczących dla kogeneracji mogą być jakimś triggerem, jak rozniesie się wieść jakim gamechangerem jest nowa czechnica