sorry Gerg, każdy ma upadki i wzloty, sukcesy i porażki z tego co kojarzą to jeszcze jesteś nad kreską w atonie, chociaż głowy nie dam, był taki czas że byłem takim fanatykiem atona że jak w banku widziałem kolejkę do fund.inwest. to sobie myślałem "czemu ci wariaci nie ładują sie pod korek w atona"
pamiętam te emocje azbestowe "atonek w 1 gminie"
2000 atonków x 1 mln
2 mld w ciągu kilku lat przy marży 20-30% to by wyszło ok. 500 mln zł zysku"