Duchem są na Marsie ale ciała wracają windą na parter. Całe zasoby zużyją na powrót windą, a na dole mróz, brak jedzenia i ogrzewania bo za wszystko trzeba płacić. Oni zaś całą kasę na powrót windą przeznaczą zamiast wysiąść wcześniej i schodami na dół. Jedyna rada to ocalić co się da i schodami na dół. Przykre to ale lepsze niż zupełny brak kasy na dole.