No nie wydaje mi się. Po co zatrzymywać spadki skoro można tanio kupić a ponieważ nie zamierzam sprzedawać i mówię o tym cały czas to jakie ma znaczenie wycena na dziś skoro ja czekam na dobry rok, zysk i w konsekwencji podzielenie się nim z akcjonariuszami. Zauważ, że 3 miesiące temu miałem +80% i mogłem sprzedać za 7 zl (pewnie wtedy kupiłeś, jeżeli w ogóle masz akcje) i miałbym blisko pół bańki i dziś przekroczył 5% ale nie mam, bo któregoś dnia spółka nie zatrzyma się na 7 tylko wskoczy na 2 cyfry a ja poczekam bo chcę to zobaczyć. A inwestowanie to indywidualne podejmowanie decyzji i decyduj po swojemu.