Dnia 2018-03-13 o godz. 16:10 ~Karolina napisał(a):
> Słowo totalny, oznacza całkowity, zupełny. A pozwoliłam sobie wykorzystać owe słowo, ponieważ chciałam podkreślić dosadnie sytuację, w jakiej znajduje się spółka Wilbo. Moim zdaniem same słowo trup, to za zbyt delikatne określenie, ale totalny trup, to już co innego. Znacznie lepszego, a przede wszystkim trafniejszego...
Kochanie, wypisałem już na tym forum parę lat temu "kilka" zdań nt. tej spółki i byłem tu persona non grata, ostrzegałem tzw. leszczy przed dotykaniem tego gówna, ale każdy robi co uważa ze swoimi pieniędzmi. Teraz lamenty są raczej nie na miejscu. A co do podkreślenia sytuacji w Wilbo, trafniejsze z pewnością jest określenie totalny syf, z tym trupem to trochę stylistyczne pudło ;)