Tu może być tylko jedna odpowiedź. Chcieli wyjść z banana przed jak sadzą znaczną poprawą wyników i braku chęci działania się zarówno zyskami jak i informacjami. Firma po ogromnych inwestycjach, która w niedalekiej perspektywie będzie generować duże zyski. Widzę tu sytuację jak na InPost. Tylko tu nie było chętnych do oddania ponad 30 zł więc sfingowali cały ten konflikt rodzinny i cały czas duszą. Stopy trochę pomogły ale wszyscy mają kredyty. Robi to sama rodzinka lub co bardziej prawdopodobne prawdziwy wlaściciel. W normalnym kraju to regulator powinien zbadać tą sytuację ale nie u nas. Zwłaszcza teraz.