Trudno mi powiedzieć jak by się miały wzrosty rozłożyć na poszczególne spółki. Zakładając, że linia szyi Wig-Energetyki z której miałoby nastąpić wybicie przebiega w okolicach 5000 pkt a obecnie jesteśmy na poziomie ok 4200 to dorównując do lini szyi musimy odrobić 20% czyli powrót Tauronu w okolice 11 zł. Od tego poziomu licząc dopiero proporcjonalne +80% (wzrost z 5000 na 9000 pkt = 80%) to Tauron mógłby zahaczyć nawet o 20 zł wybijając z 11 zł przy założeniu, że udział wszystkich spółek energetycznych w tym wzroście byłby proporcjonalny.