Ja też zimą o tym wspominałem, ale wiesz, tu chyba jest niewielu rzeczywistych inwestorów. Szczególnie w wartość. Lena jest fantastyczną spółką do bezpiecznych inwestycji. Przy wysokich wycenach ogranicza to jednak potencjalne możliwe procentowe zyski. Dlatego okazje, gdy taka spółka jest dramatycznie tania, takie jak zeszłej zimy, trzeba wykorzystywać. Ja też cisnąłem wtedy, ile mogłem, sprzedając inne, mniej perspektywiczne akcje. Teraz zaczyna się robić odwrotnie - przy cenach w okolicy 4 zł zastanawiam się, czy nie sprzedać pakietu Leny z dobrym zyskiem, żeby kupić inne spółki, które są wycenione bardzo słabo.
A tak poza tym, to już wtedy o tym myślałem (i chyba pisałem) - jakim trzeba być desperatem, żeby sprzedawać Lenę za 2,50?! Przecież to szaleństwo.