Ja rozumiem, że prezes nie wspomniał o wrogach w życzeniach. Kiedyś nadmieniał - ale mu przeszło i tak zostało - od tego czasu o tygrysach niet. Ale czemu pomija komorników i wierzycieli? Przecież komornik też człowiek (nie tygrys), a wierzyciel to taki ktoś, kto nawet kiedyś wspomógł Fluid-a . I chociaż dzisiaj trochę zbłądził i się bezczelnie dopomina o swoje, to warto do niego wyciągnąć rękę (bez gotówki) w nadziei że się nawróci. Przecież ludzie (a nawet wierzyciele) sa z natury dobrzy - a medytacja o Cudzie Zmartwychwstania skłania do refleksji i jest duża szansa szasa, że zbłąkany wierzyciel zawróci ze złej drogi którą dzisiaj kroczy.