Oj dyzie...marki..pinokia i inni...bierzcie garsciami ten papier, tylko komu wrzucicie jak popytu nie ma,..gdzie byliscie jak my tu jestesmy 2 lata i znamy na wylot ta spolke i to co prezes wyrabia...poczytaj jeden z drugim na internecie o zadluzeniach tomalkiewicza i zajeciach komorniczych ..czasem warto ruszyc glowa panowie...bo pisac dla samego pisania to szkoda czasu...