W USA giełda ostro w górę. NASADQ odrabia straty. W Chinach okazuje się, że panika była rezultatem kilku doniesień prasowych. Wszczęto dochodzenie.
Okazało się, ze za "krachem" stały fundusze.
Tu też odbija. Nie kupię już po 11,50. Trudno. Ale i tak trochę udało się zgarnąć od panikarzy.