Jeśli tak, jeśli cały core business spółki zależny jest od dotacji, decyzjo administracyjnych, bo inaczej jest trwale nierentowny,
to czy firma nadaje się do inwestowania długoterminowego? Czy można ją analizować w tradycyjny sposób, na rozwój, otoczenie , skoro od decyzji urzędnika w Warszawie czy Brukseli jest jej być albo nie być? I czy fundusze (które są niezbędne do zbudowania dużej kapitalizacji) będą chciały w nią inwestować?