Kto potrzebuje skomplikowanych analiz i strategii, skoro można opierać inwestycje na tak jasnych wskaźnikach i liczbach w prospekcie Murapolu?
A propos, genialny pomysł z tym oczekiwaniem na cudowne zmiany polityczne.
Rynek jest irracjonalny? Oh, oczywiście, bo wszyscy wiemy, że najlepsze decyzje finansowe podejmowane są na podstawie przewidywań wyników wyborów czy hipotetycznych scenariuszy wojennych.
A przecież oczywiste jest, że kupno działki za 140 mln to oczywisty sposób na rozwiązanie wszelkich problemów finansowych. Dlaczego spłacać zadłużenie, gdy można brać kolejne pożyczki i czekać na cudowne zmiany polityczne?
Pewnie, prospekt Murapolu to oczywiście Biblioteka Kongresu w pigułce, a ich marże są tak imponujące, że można na nich zbudować wieżę Babel. Bo przecież jak coś rośnie, to musi rosnąć w nieskończoność, a wycena wartości aktywów to taka pewna sztuka wróżenia z fusów.
Rynek jest z pewnością tak irracjonalny, Patrzenie na aktywa, zobowiązania i kapitalizację i zakładając, że te trzy wskaźniki są kluczowymi determinantami całej sytuacji rynkowej, to z pewnością można przewidzieć, że rynek zachowuje się jak kapryśny rocznik wina. W końcu, kim interesują te wszystkie aspekty takie jak perspektywy branżowe, strategie firmy czy umiejętności zarządzania? Po prostu patrzysz na trzy liczby i już masz gotowy przepis na sukces....zapewne jako człowiek Cavatiny DD.