Wszystko zależy od tego jakie Książek ma plany, jeżeli zamierza zrobić wezwanie to tanie akcje są mu na rękę. Jeżeli zamierza sprzedać akcje to faktycznie musiałby podgonić kurs poprzez jakieś info w okolice 3 - 5 zł .
Widzę błąd w rozumowaniu. Zakładasz, ze główny właściciel coś chce z akcjami zrobić. A wygląda raczej na to, że nic nie chce. Co miał z rynku od akcjonariuszy ściągnąć to już to zrobił dawno temu. Ot spółka będzie notowana przez kolejne lata, koszty tego notowania są i tak mniejsze i rozłożone w czasie niż gdyby ogłaszać jakieś wezwanie. Takich podmiotów na GPW i NC jest bez liku.